Obecnie podatki stanowią już ponad połowę ceny detalicznej litra paliwa w Polsce. Wkrótce rachunek za tankowanie podbije kolejna danina ściągana przez państwo od kierowców.

Chodzi o opłatę emisyjną, dopisaną w tym miesiącu przez Ministerstwo Energii do projektu nowelizacji ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych. We wtorek ten projekt ma przyjąć rząd.

Kolejny haracz od kierowców

Stawka opłaty emisyjnej ma wynieść 8 gr od litra benzyny i oleju napędowego. Po doliczeniu podatku VAT oznacza to podniesienie ceny tych paliw o ponad 10 gr na litrze.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej