Anna Popiołek: Ministerstwo Finansów tak długo pokazywało nadwyżkę budżetową, że część czytelników miało nawet nadzieję, że wyjdziemy na plus w całym 2017 roku.

Jakub Sawulski: To prawdopodobnie był zabieg PR-owy. Moim zdaniem Ministerstwo Finansów celowo przez 10 miesięcy utrzymywało nadwyżkę w budżecie, żeby móc się chwalić, że jest tak świetnie. Ale to było pewne, że w ostatnich dwóch miesiącach wystąpi deficyt, choć oczywiście był on mniejszy, niż planowano, co też jest pewnym sukcesem.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej