Ministerstwo sprawiedliwości doszło do wniosku, że po 12 latach opłaty sądowe trzeba urealnić. Powód: inflacja i zmiana siły nabywczej pieniądza. Dziś minister Zbigniew Ziobro nie widzi żadnych przeciwwskazań, by podwyżek dokonać, choć niedawno jeszcze widział.

Pierwsza przymiarka do podwyżki

Pod koniec 2017 roku Ministerstwo Sprawiedliwości zaprezentowało dużą nowelizację kodeksu postępowania cywilnego i zaproponowało zmianę kosztów sądowych. Ale już 1 grudnia ub.r. samo się z podwyżek wycofało. „Ministerstwo Sprawiedliwości informuje, że zmiany dotyczące opłat, zawarte w projekcie reformy Kodeksu Postępowania Cywilnego, miały charakter propozycji i jak cała reforma zostały poddane szerokim konsultacjom społecznym. Z uwagi na negatywne opinie w kwestii opłat, MS nie będzie podtrzymywać tych propozycji”. Minister Ziobro uznał wtedy, że wyższe opłaty ograniczą dostęp obywateli do sądów. Przede wszystkim osób biedniejszych. Minęły cztery miesiące i czyżby Ziobro zdanie zmienił.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej