O biurowcu w Lizbonie przy Rua Actor António Silva nr 7 - głównej kwaterze Jeronimo Martins - można powiedzieć, że jest skromna. To dość dziwne jak na firmę, która w ubiegłym roku zarobiła 385 mln  euro, z czego zdecydowana większość pochodzi z Polski.

Jeronimo Martins na rynku handlowym jest jednak ewenementem. Powstała w 1792 roku spółka słynęła ze sprzedaży dobrej jakości produktów, zaopatrywała także dwór królewski i rezydencje arystokratów.

Teraz działa jedynie na trzech rynkach, na dwóch - w Polsce i Portugalii - jest liderem.

Pozostało 91% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej