We wtorek Federalny Sąd Administracyjny w Lipsku ogłosił wyrok, który jest niczym miecz Damoklesa zawieszony nad przyszłością aut z silnikami Diesla. Sąd w Lipsku pozwolił niemieckim miastom wprowadzać zakazy używania na ich terenie aut z silnikami Diesla.

Zakaz ten będą mogły wprowadzać miasta, w których w ciągu roku przekraczany jest limit zawartości dwutlenku azotu wynoszący 40 mikrogramów na 1 m sześc. A większość tego szkodliwego dla zdrowia gazu w miejskim powietrzu pochodzi właśnie z rur wydechowych aut z silnikami Diesla.

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej