- Gdyby dziś przyszło do mnie tysiąc osób chętnych do pracy, zatrudniłbym je od ręki - zapewnia Piotr Kledzik, członek zarządu austriackiej firmy budowlanej PORR.

Problem w tym, że kandydatów brak. W pierwszym półroczu 2017 roku w warszawskim urzędzie pracy zarejestrowało się 58 zawodowych murarzy - część z nich z przeciwwskazaniami do wykonywania zawodu. Liczba ofert dla bezrobotnych wynosiła wtedy 1045. Zapotrzebowanie na tynkarzy? 1067 ofert - i 10 bezrobotnych o takich kwalifikacjach. Podobnie jest w Poznaniu: w styczniu 2018 roku bezrobotnych było 31 murarzy, 12 zbrojarzy i 7 tynkarzy. To obecnie najbardziej poszukiwani pracownicy budowlani. W branży liczba wakatów w rok wzrosła o rekordowe 50 proc.

A będzie jeszcze gorzej, braki kadrowe w firmach budowlanych spotęguje tegoroczny boom inwestycyjny. Budimex, PORR, agencja pracy Work Service i Zespół Doradców Gospodarczych TOR opublikowały w środę wspólny raport w tej sprawie.

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej