„Łysiejący, w okularkach, niczym się niewyróżniający” – tak wyglądał jeszcze w latach 80., kiedy na łamach „Gazety Wyborczej” wspominał go jeden z kolegów kursu stolarskiego. Dziś, mimo że jest jednym z najbogatszych Polaków, niewiele się zmieniło. Nadal ubiera się skromnie, podobno jest szczupły i wysportowany. Podobno, bo tak naprawdę niemal nikt nie wie, jak wygląda – tak bardzo chroni swoją prywatność. To Tadeusz Chmiel – założyciel i większościowy udziałowiec największej w Polsce grupy meblowej Black Red White, 43. na liście najbogatszych „Wprost”.

Chmiel jest nie tylko liderem w branży meblarskiej, ale również jej idealnym symbolem – nie ma twarzy, tak jak nie mają jej polskie meble.

Polskie meble podbijają świat

Polskimi meblami z fabryki Szynaka Meble urządzony jest salon samochodowy Forda i Lincolna w Arabii Saudyjskiej, polskie krzesła stadionowe firmy Nowy Styl zostały zamontowane w Kapsztadzie w RPA, polska firma Famos urządziła bibliotekę w Norwegii… Media kochają takie historie, dlatego już chyba każdy Polak wie, że polskie meble to światowa potęga.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej