Rząd zaprosił Polski Alarm Smogowy do współpracy nad rozwiązaniami mającymi pomóc w walce ze smogiem i ulżyć najuboższym korzystającym z ogrzewania elektrycznego w rachunkach za prąd.

Stało się to po naszych artykułach, w których pokazaliśmy, że obiecane przez Ministerstwo Energii i osobiście przez premiera Mateusza Morawieckiego tanie taryfy antysmogowe ogrzewania elektrycznego mieszkań w rzeczywistości są droższe od dostępnych obecnie taryf.

Ceny prądu: miały być niskie, wyszły wysokie

Premier Morawiecki zapewniał bowiem w grudniu, że „ogrzewanie elektryczne w taryfie antysmogowej proponowanej przez rząd będzie nawet 25 proc. tańsze”. Sprawdziliśmy obietnice szefa rządu po ogłoszeniu taryf przez resort energii i wyliczyliśmy, że ogrzewanie będzie jednak o 20 proc. droższe. Ustaliliśmy także, że Morawiecki o tym nie wiedział, a na minę wsadził go resort energii. Premier się zezłościł i polecił znaleźć nowe sposoby ograniczenia zanieczyszczeń z pieców węglowych najchętniej używanych przez Polaków do ogrzewania domów oraz zachęty do przejścia na ogrzewanie elektryczne.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej