Nowym rozwiązaniem tego właśnie problemu mają być alimenty podstawowe. Ich wysokość ma być obliczana według jednego algorytmu i zasądzana bez badania przez sąd potrzeb dziecka oraz zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego do płacenia. Dzięki temu już na początku swego życia porozwodowego rodzic opiekujący się dzieckiem będzie miał pieniądze na utrzymanie latorośli. A jeśli zechce walczyć o większe pieniądze, będzie mógł rozpocząć normalne postępowanie sądowe.

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej