Grupa Energa to jeden z trzech największych dostawców energii elektrycznej w Polsce (obsługuje prawie 3 mln klientów). I jedna z większych polskich grup kapitałowych. Jej spółka matka – Energa SA - jest jedną z kilkunastu spółek z udziałem skarbu państwa notowanych na giełdzie. Państwo ma w niej prawie 52 proc. akcji i decydujący wpływ na obsadę stanowisk.

Po wyborach w 2015 r. zgodnie z zasadą TKM („Teraz, k…, my!”) PiS całkowicie zawładnął  koncernem. Od prezesów po szeregowych pracowników, od centrali po spółki córki etaty dostali związani z partią posłowie, radni, asystenci i znajomi ministrów.

Prezesem spółki jest Daniel Obajtek. Po szkole średniej pracował w Elektroplast, spółce swojego wuja (w latach 1999-2005). Według śledczych miał narazić firmę na 1,4 mln zł straty (przez fikcyjne zakupy granulatu do produkcji rur) i odnieść korzyść majątkową w wys. 700 tys. zł. Stanął przed sądem, ale prokuratura w 2017 r. wycofała akt oskarżenia.  

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej