Na pierwszy rzut oka sytuacja może wydawać się prosta: firmy windykacyjne ściągają długi, część swojej pracy zlecając kancelariom komorniczym. Tymczasem oba biznesy przenikają się w dużo bardziej zagmatwany sposób, nie zawsze jasny i uczciwy.

Wyciek z bazy PESEL

Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała kilka dni temu, że z bazy PESEL poprzez warszawską kancelarię komorniczą Rafała W. do Grzegorza G. z firmy windykacyjnej GetBack wyciekały dane osobowe Polaków. Komornik i współpracujący z nim windykator oraz trzy inne osoby już tłumaczą się prokuratorowi. Rafał W. został nawet tymczasowo aresztowany.  Wszystkim postawiono zarzuty: bezprawnego pobierania danych osobowych z systemu PESEL i przekazywania ich osobom nieuprawnionym.  

Informacja przekazana przez prokuraturę przypomniała mi o tym, że półtora roku temu pisałam w " Wyborczej" właśnie o asesorze Grzegorzu G , który pracował nie tylko u warszawskiego komornika Rafała W., lecz także (równolegle)  na wysokim stanowisku w firmie windykacyjnej GetBack. Uważaliśmy wtedy, że to wyjątkowo niejasna sytuacja. 

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej