Niebawem powiększy się grono organów z prawem do blokowania stron w sieci. Prawo takie chce uzyskać KNF. Chodzi o blokowanie domen podmiotów podejrzanych o działalność finansową niezgodną z prawem, czyli np. piramid finansowych. Pomysł pojawił się w projekcie nowelizacji ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym. Obecnie przepisy są już po konsultacjach i opiniowaniu.

Uznaniowa cenzura

Według projektu Komisja będzie mogła podjąć decyzję o wpisaniu strony internetowej na listę ostrzeżeń publicznych w drodze uchwały, i to nawet przed złożeniem zawiadomienia do prokuratury.

- Operatorzy internetowi będą musieli automatycznie zablokować dostęp do strony w ciągu 48 godzin. Rodzi to ogromne ryzyko pomyłek i arbitralności. Lista blokowanych stron byłaby publicznie dostępna. Byłaby elementem dzisiejszej listy ostrzeżeń publicznych – tłumaczy Wojciech Klicki, prawnik z fundacji Panoptykon.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej