Na początku tego roku rodzice oraz rzecznicy praw obywatelskich i praw dziecka zwrócili się do rządu PiS o podwyższenie kryterium dochodowego uprawniającego do skorzystania ze świadczenia alimentacyjnego. W odpowiedzi usłyszeli, że będzie to możliwe, jeżeli poprawi się efektywność egzekucji alimentów. I właśnie się o 80 procent poprawiła. Ale teraz rząd wykręca się ze swoich obietnic.

Zdaniem Agaty Chełstowskiej z Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej, autorki raportu dla Instytutu Spraw Publicznych „Alimenty na dzieci – diagnoza polskiego systemu i przegląd praktyk zagranicznych” możemy mówić o wygaszaniu Funduszu Alimentacyjnego.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej