Na start inspektor pracy otrzymuje ok. 3,4 tys. zł brutto - na konto wpływa mu więc trochę ponad 2,4 tys. zł. Inspektor z dziesięcioletnim stażem może liczyć już na 3,5 tys. zł na rękę. Wymagania? Wysokie. Żeby zostać inspektorem, trzeba przejść intensywny roczny kurs i zdać egzaminy. Preferuje się osoby z wykształceniem prawniczym, inspektorzy powinni też być specjalistami: PIP chciałby na przykład, aby kontrole na budowach prowadzili inżynierowie budownictwa.

Problem? Z takim wykształceniem na jakiejkolwiek budowie zarobi się więcej niż jako inspektor pracy. Ze względu na niskie zarobki problemy kadrowe od kilku lat są coraz bardziej odczuwalne - szczególnie w większych miastach.

Tymczasem w Sejmie toczą się właśnie prace nad kształtem budżetu państwa na 2018 rok. Podczas nadchodzącego posiedzenia m.in. budżetem PIP zajmie się komisja finansów publicznych. W tym roku płace w całej budżetówce znów mają być zamrożone.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej