Budowa i obsługa Kompleksowego Systemu Informatycznego (KSI) - tak fachowo nazywa się system informatyczny ZUS - to od wielu lat największy kontrakt informatyczny w kraju. Przez kilkanaście lat z kieszeni podatników poszło na niego ponad 3 mld zł. To trzy razy tyle, ile kosztowało wysłanie sondy Pathfinder na Marsa. Kontrakt na początku obsługiwała firma Prokom, później zastąpiło ją Asseco. Kolejne rządy próbowały złamać monopol jednej firmy, ale się nie udawało. Teraz to się zmieni.

Czytaj też: ZUS rozstrzyga kontrakt informatyczny za prawie 400 mln zł. W grze faworyci: Asseco i Comarch. Znamy ich oferty

Comarch wygrywa w ZUS

Obecna umowa z Asseco na utrzymanie KSI wygasa w 2017 r. Nowy przetarg został rozstrzygnięty we wtorek 14 listopada.

ZUS wybierał spośród trzech ofert. Firma Atos chciała za podpisanie kontraktu 430,607 mln zł, Asseco - 373,996 mln zł. Najmniej żądał krakowski Comarch i ostatecznie to on wygrał. - O wyborze zdecydowała zarówno oferta cenowa, koncepcja przejęcia usług, jak i realizacja zadań testowych zleconych przez ZUS - tłumaczy Zakład.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej