Urzędowa e-skrzynka to – w uproszczeniu – skrzynka e-mail obywatela do korespondencji z urzędami. Trafiałaby tam cała korespondencja urzędowa, np. listy z urzędu skarbowego, z ZUS czy informacje z urzędu gminy o przyjęciu dziecka do przedszkola. W przyszłości za pośrednictwem e-skrzynki mogą być dostarczane listy z sądów (np. wezwania na rozprawy).

Zamiast zwalniać się z pracy, aby załatwić coś w urzędzie, obywatel pisałby e-mail, a nie podanie czy wniosek na papierze. Zamiast szukać dokumentów po szafach i segregatorach, sprawdzałby, czy ma je w e-skrzynce. Oczywiście, gdyby ktoś nie chciał korzystać z e-skrzynki, bo woli dokument papierowy, może dalej stać w kolejkach do okienka w urzędzie lub korzystać z tradycyjnej drogi listowej.

Poczta Polska projekt e-skrzynki ma już gotowy. Właściwie od ręki mogłaby ona obsługiwać 40 mln Polaków. Pocztowa e-skrzynka bazuje na platformie Envelo stworzonej przez spółkę córkę Poczty Polskiej. Za pośrednictwem Envelo można kupić przez internet znaczek, nadać paczkę, wysłać list (w tym do wielu odbiorców) i odbierać tradycyjne listy (poczta skanuje listy papierowe i przesyła e-mailem adresatowi).

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej