W połowie czerwca rząd PiS obsadził stanowiska w trzech kontrolowanych przez państwo bankach. W jeden dzień udało mu się zmienić władze w Banku Pekao, PKO BP i Alior Banku. To właśnie wtedy do zarządu Pekao wszedł Michał Krupiński, wcześniej prezes PZU, i Michał Chyczewski nominowany przez PiS do Alior Banku.

Obaj zostali wiceprezesami banków, z promesą awansu na prezesa po uzyskaniu zgody Komisji Nadzoru Finansowego. Do tej pory żaden z nich takiej zgody nie otrzymał. Ale nie dostali nie tylko pożądanych stanowisk, ale też pensji...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej