Po 25 latach od transformacji gospodarczej państwo polskie jest największym właścicielem firm w Polsce. Doskonale widać to, czytając rozporządzenia prezesa Rady Ministrów z 3 stycznia, które podzieliło władzę nad 432 spółkami między różne resorty.

To pokłosie ubiegłorocznej likwidacji Ministerstwa Skarbu, po której nadzór nad poszczególnymi firmami został poszatkowany – Ministerstwo Rozwoju dostało PKO BP, Giełdę Papierów Wartościowych i PZU, Ministerstwo Energii - spółki energetyczne i paliwowe, a Ministerstwo Obrony spółki zbrojeniowe (już...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej