Uszczelnianie systemu podatkowego i walka z nieuczciwymi przedsiębiorcami, którzy nie płacą podatków lub je wyłudzają, to jeden ze sztandarowych programów reform rządu PiS. Walkę patologiom rząd wydał najpierw w branży paliwowej, gdzie szara strefa najbardziej uszczuplała dochody budżetu.

Latem zeszłego roku Sejm uchwalił tzw. pakiet paliwowy utrudniający unikanie płacenia podatku VAT od paliw wwożonych do Polski z innych państw UE, a także nowelizację ustawy Prawo energetyczne, która miała uporządkować system koncesji paliwowych i wzmocnić nadzór nad rynkiem paliwowym.

Efekty tych zmian były natychmiastowe. W zeszłym roku oficjalna sprzedaż oleju napędowego w Polsce była aż o 15 proc. większa niż w 2015 r., a w pierwszej połowie tego roku sprzedaż tego paliwa podskoczyła o 19 proc., licząc rok do roku. Jednak firmy handlujące paliwami ostrzegały, że te pierwsze sukcesy mogą zostać zaprzepaszczone, jeśli administracją rządowa nie będzie konsekwentnie wprowadzać i egzekwować nowych przepisów.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej