Jesienią w kopalniach rośnie napięcie. Górnicy i związkowcy zastanawiają się, czy będą pieniądze na wypłatę „barbórki” i nagrody rocznej, czyli czternastki. – Damy radę – już teraz uspokaja zarząd Polskiej Grupy Górniczej, największej firmy górniczej w Europie (11 kopalń, 32 tys. pracowników). W tym roku pieniądze na wypłaty będą, bo wcześniej kontrolowane przez państwo spółki energetyczne zrzuciły się na pomoc upadającej Kompanii Węglowej (zamieniła się w PGG).

Greenpeace i NIK o kosztach górnictwa

Pozostało 83% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej