Jesienią w kopalniach rośnie napięcie. Górnicy i związkowcy zastanawiają się, czy będą pieniądze na wypłatę „barbórki” i nagrody rocznej, czyli czternastki. – Damy radę – już teraz uspokaja zarząd Polskiej Grupy Górniczej, największej firmy górniczej w Europie (11 kopalń, 32 tys. pracowników). W tym roku pieniądze na wypłaty będą, bo wcześniej kontrolowane przez państwo spółki energetyczne zrzuciły się na pomoc upadającej Kompanii Węglowej (zamieniła się w PGG).

Greenpeace i NIK o kosztach górnictwa

Organizacja Greenpeace i think tank WISE Europa opublikowały właśnie drugą edycję raportu „Ukryty rachunek za węgiel” - ile dokładamy do trwale nierentownego sektora górniczego w Polsce. W latach 1990-2016 było to łącznie 230 mld zł. W tej kwocie są dopłaty do górniczych rent i emerytur, koszty restrukturyzacji górnictwa i koszty leczenia chorób spowodowanych spalaniem węgla.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej