Zwolennikiem emerytur obywatelskich jest wicepremier Mateusz Morawiecki. „Można sobie wyobrazić, że za 5, 10, 15 lat zdecydujemy się na system obywatelski z zachowaniem komponentu solidarnościowego” - mówił pod koniec 2016 r.

Ma wsparcie drugiego wicepremiera - Jarosława Gowina. - Obecny system jest dysfunkcjonalny. Mam trójkę dzieci i żadne z nich nie wierzy w to, że kiedyś będzie dostawało emeryturę z ZUS - powtarzał Gowin. I podawał rozwiązanie: emerytury obywatelskie.

Obniżyć wiek emerytalny było łatwo. Będzie 10 tysięcy premii dla tych, którzy popracują dłużej?

...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej