Getin Bank nie od dziś ma kłopoty z rentownością, ale dopiero ostatnie kwartały pokazały, w jak poważnych znalazł się tarapatach. Gdy w 2015 r. nagle jego zysk stopniał ze zwyczajowych 300-400 mln zł do zaledwie 44 mln zł, można było mówić o wypadku przy pracy. Gdy w 2016 r. pojawiło się 42 mln zł straty, można było się łudzić, że to kwestia jednorazowych kosztów (składek na fundusz dla kredytobiorców w tarapatach, wyższe składki na ratowanie SKOK-ów i SK Banku, podatek bankowy).

Teraz?- po opublikowaniu wyników za pierwsze półrocze 2017 r. - już nikt nie może mieć wątpliwości. Getin Bank krwawi. Strata banku sięgnęła 163 mln zł. Kurs jego akcji, który w najlepszych czasach wzbijał się w okolice 11 zł za akcję, dziś wynosi 1,19 zł i jest bardzo blisko historycznego minimum osiągniętego w grudniu zeszłego roku - 1,12 zł...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.