Getin Bank nie od dziś ma kłopoty z rentownością, ale dopiero ostatnie kwartały pokazały, w jak poważnych znalazł się tarapatach. Gdy w 2015 r. nagle jego zysk stopniał ze zwyczajowych 300-400 mln zł do zaledwie 44 mln zł, można było mówić o wypadku przy pracy. Gdy w 2016 r. pojawiło się 42 mln zł straty, można było się łudzić, że to kwestia jednorazowych kosztów (składek na fundusz dla kredytobiorców w tarapatach, wyższe składki na ratowanie SKOK-ów i SK Banku, podatek bankowy).

Pozostało 93% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej