Przepisy eliminujące przestarzałe i trujące kotły (tzw. kopciuchy) to efekt rządowego programu walki ze smogiem. Rozporządzenie podpisał właśnie wicepremier Mateusz Morawiecki. Przepisy, które przygotowało Ministerstwo Rozwoju, wchodzą w życie 1 października – od października firmy nie mogą produkować już na rynek polski kotłów niespełniających norm rozporządzenia, a od lipca 2018 r. nie można ich sprzedawać w Polsce (biznes ma 9 miesięcy na dostosowanie się do nowego prawa).

Do użytku dopuszczone są tylko akredytowane kotły piątej generacji. Przepisy dotyczą urządzeń o mocy nie większej niż 500 kW, a więc tych stosowanych w domach. Według rozporządzenia w sprzedaży dostępne mogą być tylko kotły ręczne, które emitują nie więcej niż 60 mg pyłów na metr sześcienny, i urządzenia automatyczne (z podajnikiem) emitujące maksymalnie 40 mg pyłów na metr sześcienny. W praktyce oznacza to, że w sklepach dostępne będą wyłącznie kotły automatyczne, bo produkcja ręcznych kotłów piątej generacji jest technologicznie nieopłacalna.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej