GUS prognozuje, że Komorniki, Dopiewo, Rokietnica to gminy, których ludność wzrośnie o połowę w ciągu najbliższych 12 lat. Są na czele listy miejsc o największym przewidywanym przyroście ludności. Łączy je bliskość Poznania, który w ubiegłym roku stracił 2 tys. mieszkańców, a do 2030 r. ubędzie mu w sumie 7 proc.

To najbardziej jaskrawy przykład wyprowadzek na przedmieścia, tzw. suburbanizacji, ale według GUS ten trend dotknie większość ośrodków miejskich. O ile bowiem największe miasta z obiecującymi rynkami pracy przyciągają ludzi w wieku produkcyjnym, o tyle coraz rzadziej są dla nich atrakcyjne do osiedlania się.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej