Jeśli ktoś miał orzeczone alimenty na dziecko, nie musi się martwić. Składa nowy wniosek i dołącza wyrok lub potwierdzoną przez sąd ugodę alimentacyjną i już. Gorzej, jeśli nigdy w imieniu dzieci o alimenty nie wnosił. Od początku sierpnia część spanikowanych rodziców biega z pozwami alimentacyjnymi do sądów. Ale i tak nie mają gwarancji, że dostaną pieniądze od października.

Zmiany w 500+ i dwa miesiące na sądowe formalności

Przed nowelizacją ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci wprowadzającą zmiany w 500+ było tak: rodzic dostawał 500 zł na drugie i kolejne dziecko bez względu na dochody i nie musiał spełniać żadnych warunków. Natomiast jeśli chciał pobierać świadczenie wychowawcze na pierwszego potomka, musiał spełnić kryterium dochodowe - poniżej 800 zł netto na osobę w rodzinie lub 1200 zł, gdy dziecko jest niepełnosprawne.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej