Piątek, 28 lipca. Do sklepu w Dzierżoniowie w woj. dolnośląskim wchodzi dwoje młodych ludzi. – Jesteśmy studentami. Pomożemy promować pani sklep – zachęcają właścicielkę panią Helenę. Mówią, że będą roznosić ulotki i dzwonić do potencjalnych klientów. Zapewniają, że usługa kosztuje tylko złotówkę, bo projekt finansowany jest ze środków unijnych.

Pani Helena, która jest już prababcią, się waha, więc biorą ją na litość. – Na promowaniu pani sklepu będziemy się uczyć i dzięki temu zaliczymy praktyki – mówią.

Przedsiębiorca musi 4 godziny dziennie śledzić zmiany w polskim prawie - w "Temacie dnia" ekspert o barierach w działalności gospodarczej

...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.