A da to internetowy asystent, który wspiera poszukiwaczy mieszkań już w 16 miastach w Polsce. W założeniach ma oszczędzać czas i dopasowywać najlepsze oferty dla szukającego.

Firmę, która Adę wyprodukowała, założyli w 2016 r. Kamil Nicieja i Natalia Świrska. Chodzili razem do V LO we Wrocławiu. Trzy lata temu trafili na siebie ponownie na spotkaniu absolwentów. Opowiadali, co robią, gdzie pracują. – I zgadaliśmy się, że ja mam doświadczenie w wynajmowaniu mieszkania jako właściciel, a Natalia jako najemca – opowiada Nicieja.

I tak od słowa do słowa postanowili założyć wspólną firmę. Z czasem dołączył do nich Adam Stankiewicz jako szef technologii. Znał się z Nicieją z wrocławskiego Monterail, gdzie byli programistami.

Jak rozmawiać z SI

Rynek wynajmu nieruchomości jest bardzo konkurencyjny. Zdarza się, że na jedno ogłoszenie odpowiada kilkanaście osób, o których właściciel de facto nic nie wie do momentu pierwszego spotkania. Często ofertę wynajmu wystawia osoba pracująca, której trudno ustalić dogodny termin dla każdego chętnego. Zdarzają się więc np. castingi, gdy właściciel mieszkania przepytuje kilka, kilkanaście osób, zanim wybierze najemcę.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej