Gdy Grzegorz Rudno-Rudziński pojechał na konferencję branżową do Wielkiej Brytanii, zaskoczyło go wystąpienie jednego z prelegentów. Przedstawiciel Tesco otwarcie opowiadał, czego jego firmie nie udało się zrealizować w innowacyjnym projekcie e-commerce. – Po prelekcji zapytałem go, czy nie bał się, że pomaga konkurencji siedzącej na sali. Odpowiedział, że w biznesie nie chodzi o to, aby bić się o tort, który już jest, ale żeby razem sprawiać, aby tort był coraz większy, dzięki czemu starczy po kawałku dla każdego. I że jeżeli razem z konkurentami się nie rozwiną, za kilka lat gracze z Azji i USA przejmą ich rynek – wspomina wiceprezes Grupy Unity i podkreśla, jak ważna jest współpraca i wymiana doświadczeń pomiędzy firmami.

ZOBACZ TEŻ: Wiceprezes Amazona w Europie: Nie ma czegoś takiego jak zły rynek pracy

Ta idea przyświeca chociażby inicjatywie ITCorner. To wrocławski klaster zrzeszający podmioty zaangażowane w działania na rzecz rozwoju szeroko pojętego lokalnego rynku IT. – Zależy nam na rozwoju całej branży. Dobrym przykładem kraju europejskiego, który inwestuje w rozwój technologii informatycznych, jest Rumunia, która przyznaje specjalne prawa dla firm z branży IT – mówi Rudno-Rudziński.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej