Trudno nawet ustalić, czy więcej o społecznym problemie mówi zachowanie kibiców Cagliari, którzy go obrażali, czy tych wszystkich, którzy na skandal reagowali.

Belgijski piłkarz, który kosztował rekordowe w dziejach mediolańskiego klubu 80 mln euro, przeniósł się z ligi angielskiej, gdzie w barwach West Bromwich, Evertonu oraz Manchesteru United nastrzelał 129 goli. W Italii też natychmiast zaczął kanonadę. Zdobył bramkę w inauguracyjnym ligowym meczu z Lecce, zdobył też – zwycięską – w kolejnym, właśnie w Cagliari.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej