Jak wydać ponad 300 mln euro, by wszystko zostało po staremu? Tej sztuki dokonał tego lata prezes Realu Florentino Perez. Kupił pięciu nowych piłkarzy, ale tylko Eden Hazard (100 mln) ma miejsce w podstawowej jedenastce. W dodatku Belg od razu doznał kontuzji i dopiero teraz wraca na boisko. Jest absolutnie niezbędny, bo Real zaczął sezon bardzo przeciętnie. 8 pkt w czterech kolejkach ligi hiszpańskiej to wynik niezły, ale styl gry drużyny Zinedine’a Zidane’a nie zachwyca.

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej