Afera wyszła na jaw dzięki Football Leaks, portalowi publikującemu informacje m.in. o konszachtach i przekrętach w piłce nożnej. W dużej mierze pochodziły one od Portugalczyka Rui Pinto, zatrzymanego we wrześniu na Węgrzech, obecnie przebywającego w areszcie w ojczyźnie.

Na podstawie rewelacji z Football Leaks powstało wiele artykułów o ciemnej stronie futbolu, przede wszystkim w niemieckich mediach. Opisały one skandal z przekazywaniem przez UEFA pieniędzy ukraińskiej federacji i klubom za występy w europejskich pucharach, za grę w eliminacjach do Euro, za akcje antyrasistowskie oraz na budowę boisk i stadionów.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej