Jarosław Bińczyk: Zaczęły się mistrzostwa Europy siatkarzy. Polska jest jednym z głównych faworytów. Słychać nawet opinie, że nie ma z kim przegrać. Zgadza się pan z tym?

Marcin Możdżonek (mistrz Europy sprzed dekady): Mamy z kim lub z czym przegrać. Możemy przegrać ze sobą, z własnymi słabościami, oczekiwaniami, z presją. Przytrafia się to wielu drużynom, nawet największym. Ale po tym, co widziałem na turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich w Gdańsku, uważam, że mamy już dojrzały zespół, który nie powinien się obawiać takich rzeczy.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej