Porażka w Lublanie musiała wstrząsnąć Jerzym Brzęczkiem, który dokonał aż trzech zmian w składzie na mecz z Austrią. Jedna była oczywista, do zdrowia wrócił Kamil Glik, więc automatycznie zajął miejsce Michała Pazdana na środku obrony. 21-letni Krystian Bielik zmienił w pomocy Mateusza Klicha, ale zastąpienie Krzysztofa Piątka Dawidem Kownackim było raczej zaskoczeniem, choć pozwoliło zmienić ustawienie z 4-4-2 na 4-5-1 z Robertem Lewandowskim jako jedynym środkowym napastnikiem.

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej