Rosjanie – 10. drużyna światowego rankingu – przylecieli do Chin jakby lekko skuleni. Wielka nacja koszykarska tym razem cicho mówi o szansach na czołowe lokaty. Argumentuje, że do najmocniejszego składu brakuje im nawet siedmiu zawodników. Nie gra kontuzjowany Aleksiej Szwied – znakomity rozgrywający lub rzucający obrońca, najlepszy zawodnik ligi rosyjskiej w ubiegłym sezonie. Kosza nie broni wielgachny Timofiej Mozgow, mistrz NBA z 2016 r. Kontuzjowani są też rozgrywający Dmitrij Chwostow i Dmitrij Kułagin.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej