Przed rokiem Osaka nie znalazła w Nowym Jorku godnej rywalki i w wieku 20 lat zdobyła swój pierwszy wielkoszlemowy tytuł. W styczniu drugi wywalczyła w Australian Open i została liderką rankingu WTA. Wkrótce potem nieoczekiwanie rozstała się ze współautorem tych sukcesów trenerem Saschą Bajinem.

Odtąd w 12 turniejach najlepszymi wynikami Osaki jest jeden półfinał i cztery ćwierćfinały. W US Open nie nastąpiło przełamanie. Japonka – podobnie jak w marcu w Indian Wells i w maju w Madrycie – przegrała z Bencic.

Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej