Powrót na MŚ po 52 latach można po pierwszym meczu uznać za bardzo udany. Pojedynek z Wenezuelą miał być niezwykle ważny w kontekście walki o wyjście z grupy, bo ekipa z Ameryki Południowej to najwyżej (20. miejsce) sklasyfikowany w rankingu FIBA zespół grupy A.

Wielka koncentracja od pierwszych chwil mistrzostw świata w Chinach

Polacy (25. lokata w rankingu FIBA) wyszli na parkiet w składzie: A.J. Slaughter, Mateusz Ponitka, Adam Waczyński, Aaron Cel i Adam Hrycaniuk.

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej