Majchrzak (ATP 94) długimi okresami toczył wyrównaną walkę z utytułowanym rywalem. W pierwszym secie dał się przełamać dopiero przy stanie 5:6, wcześniej pewnie wygrywał gemy serwisowe. W drugim odrobił straty od 1:4 i doprowadził do tie-breaka. W nim prowadził nawet 5-2, lecz końcówka znów należała do Bułgara, który wykorzystał czwartego setbola. Dopiero w ostatniej partii Dimitrow był wyraźnie lepszym tenisistą.

Przystępując do meczu, Majchrzak miał za sobą 10 setów, a jego rywal jedynie cztery.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej