Nie jest jej łatwo. W półfinale po pół godziny przegrywała 1:6 z Marie Bouzkovą (WTA 91), o której istnieniu dowiedziała się zapewne dopiero w Toronto. 21-letnia Czeszka przebiła się do turnieju głównego przez eliminacje, a następnie wyeliminowała kolejno trzy mistrzynie wielkoszlemowe: Sloane Stephens, Jelenę Ostapenko i Simonę Halep. A to wszystko w turnieju mającym 2,83 mln dolarów w puli nagród i będącym jednym z najważniejszych testów przed US Open.

Williams długo wydawała się nie rozumieć, jakim cudem Czeszka dobiega do jej atomowych ataków, przebijając je na drugą stronę siatki.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej