– Jestem wyczerpany – powiedział Federer po ostatniej piłce najlepszego tenisowego spektaklu tego sezonu. Jeśli to prawda, to obok wszystkich swych atutów jest też mistrzem kamuflażu. Na korcie sprawiał bowiem wrażenie, że mógłby wytrzymywać napór Nadala jeszcze przez kolejnego seta. Nawet gdyby miał się kończyć tegoroczną nowinką, czyli tie-breakiem przy stanie 12:12.

Roger Federer zagrał mecz sezonu

Takiej dramaturgii nie było, bo Federer rozegrał swój mecz sezonu.

Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej