– W wielu fazach kontrolowaliśmy grę, ale mamy za sobą dopiero pierwszą połowę, to jest dwumecz. Wynik mógł być lepszy, ale i tak myślę, że mogę być zadowolony z drużyny – mówił trener Waldemar Fornalik po wyjazdowym remisie z BATE Borysów 1:1 w I rundzie eliminacji Ligi Mistrzów.

Piast Gliwice zagrał na Białorusi bardzo dobrze, choć był to jego pierwszy oficjalny mecz w sezonie. Poprzedni mistrzowie Polski na początku lipca zazwyczaj się męczyli ze słabiutkimi rywalami. Cork City (1:0), IFK Mariehamn (3:0), Zrinjski Mostar (1:1), FK Sarajewo (2:0), St Patrick’s Athletic (1:1) – to wyniki najlepszych drużyn ekstraklasy w pierwszych meczach eliminacji Ligi Mistrzów z ostatnich pięciu sezonów. Piast zremisował natomiast na stadionie zdecydowanie wyżej notowanego rywala (o tym za chwilę). I nie był to remis wyrwany po rozpaczliwej walce o przetrwanie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej