Po czterech etapach Giro Rosa, kobiecej wersji Giro d'Italia, Katarzyna Niewiadoma prowadziła w klasyfikacji generalnej. Po szóstym odcinku jest druga. Prowadzi broniąca tytułu Holenderka Annemiek van Vleuten.

Mężczyźni mają po 30-45 razy więcej

Giro liczy 10 etapów (w sumie 906 km). Na starcie stanęło prawie 150 zawodniczek. To najbardziej prestiżowy i najtrudniejszy wyścig w kobiecym kalendarzu UCI, choć prawie dwa razy więcej kolarki mogą zarobić w brytyjskim The Women's Tour.

Generalnie kolarstwo szosowe kobiet istnieje jednak tylko teoretycznie.

Finał mistrzostw świata piłkarek obejrzało w sumie ponad miliard ludzi. Transmisji z wyścigu Giro Rosa nie ma, są dostępne podsumowania każdego etapu.

Jak podał portal rowery.org, pula nagród (50 tys. 560 euro) jest w tym roku 30 razy mniejsza niż w Giro d”Italia i 45 razy mniejsza niż w Tour de France.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej