1. Czy Federer zrobi to jeszcze raz?

Na sobotniej konferencji to pytanie nie padło. Nikt nie dopytywał o formę, losowanie drabinki ani nawet o rywala w I rundzie (Lloyd Harris z RPA). Wszyscy wiedzą, po co Roger Federer przyjechał do Londynu po raz 21.

Szwajcar triumfował tu rekordowe osiem razy, ostatnio dwa lata temu jako 35-latek. Śrubować może już niemal wyłącznie własne rekordy. I znów jest w formie. Powrót na Rolanda Garrosa zakończył dopiero w półfinale Rafael Nadal.

Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej