Świątek powtórzyła co do gema wynik meczu I rundy z Seleną Janicijevic. Wtedy nie była to żadna niespodzianka, bo 16-letnia Francuzka gra w turniejach juniorskich i praktycznie nie zaczęła jeszcze zawodowej kariery. Janicijevic nie jest klasyfikowana w rankingu WTA, a Wang zajmuje w nim 16. miejsce. Na tle Świątek tej różnicy nie było widać.

Czytaj też: Iga Świątek. Porównania do Agnieszki Radwańskiej są nieuniknione

Polka zagrała niemal perfekcyjne spotkanie. Przełamała serwis rywalki już w pierwszym gemie, po chwili gładko wygrała kolejnego.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej