Na początku czerwca w łódzkiej Sport Arenie odbędzie się gala mieszanych sztuk walki. Jej organizatorem jest czeczeńska federacja Absolute Championship Akhmat, w skrócie ACA, a udział w niej wezmą polskie gwiazdy tej dyscypliny: Daniel Omielańczuk, Marcin Held, Piotr Strus czy Karol Celiński.

Nie byłoby w tym nic dziwnego – takich gal odbywa się w Polsce wiele – gdyby nie to, że za ACA najprawdopodobniej stoi oskarżany o łamanie praw człowieka i objęty sankcjami UE i USA przywódca Czeczenii Ramzan Kadyrow.

Orzeł rozwija skrzydła w Polsce

ACB, wywodząca się z Groznego, dobrze znana jest polskim kibicom. Dla ułatwienia i rozróżnienia od innych skrótów nazwijmy ją na potrzeby artykułu Berkut, które to słowo oznacza po rosyjsku „orła przedniego”. Były kierownik biura medyczno-społecznej ekspertyzy Republiki Czeczeńskiej Mairbek Chasijew założył Berkuta w 2012 r. W krótkim czasie Berkut osiągnął imponujący rozmach. Pierwszą galę w Polsce zorganizował w 2015 r. W kolejnych latach przeprowadził turnieje także w Kanadzie, USA, Brazylii, Anglii, Turcji, Francji, Holandii, Austrii i Belgii. Przez jakiś czas współpracował też z telewizją Polsat. Pod koniec 2017 r. według danych branżowego portalu Fightmatrix zatrudniał 244 zawodników i klasyfikował się pod tym względem na drugim miejscu na świecie – za gigantem w świecie mieszanych sztuk walki amerykańską UFC.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej