Drugi w tym roku turniej wielkoszlemowy rozpocznie się w niedzielę w Paryżu. W czwartek wieczorem odbyło się losowanie drabinek singla kobiet i mężczyzn.

Z trojga reprezentantów Polski szczęścia zabrakło jedynie Hubertowi Hurkaczowi (ATP 43). Wylosował najlepszego obecnie tenisistę świata i jednego z faworytów turnieju. Djoković triumfował w Paryżu tylko raz, w 2016 r., jednak w czternastu startach nigdy nie odpadł w I rundzie. Teraz też jest w formie. Po triumfie w Madrycie w Rzymie doszedł do finału, w którym przegrał z Rafaelem Nadalem. W Paryżu jedynie Hiszpanowi daje się większe szansę na zwycięstwo w turnieju.

Polak jest jedną z rewelacji tego sezonu. Dwukrotnie pokonał Kei Nishikoriego, wygrywał też z Dominikiem Thiemem i kilkoma innymi tenisistami z czołówki, walczył dzielnie z Rogerem Federerem i Alexandrem Zverevem. Na kortach ziemnych błysnął jednak tylko w Madrycie, gdzie pokonał czterech rywali i otarł się o ćwierćfinał. W pozostałych czterech startach Hurkacz odpadał w I rundzie. W tym tygodniu uległ 4:6, 4:6 Urugwajczykowi Pablo Cuevasowi (ATP 50). Podczas meczu dokuczała mu kontuzja.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej