"Mazurki", które prostowały plecy

– To były „Mazurki”, które prostowały plecy – powiedział Daniel Olbrychski i razem z Paulą, prawnuczką legendarnego trenera, odsłonił pomnik.

Słynny aktor wspominał mistrzostwa Europy w boksie w 1953 r., podczas których zawodnicy Stamma zdobyli pięć złotych medali i pięć razy odsłuchali „Mazurka Dąbrowskiego”.

– Był to wyczyn bez precedensu. Nie tylko sportowy, bo przecież pięściarze dziadka nokautowali i Niemców, i reprezentantów Związku Radzieckiego. Jestem przeszczęśliwa, że w rocznicę tamtych triumfów odsłaniamy pomnik – opowiadała Paula Stamm, która od wielu lat uparcie i konsekwentnie dążyła do uhonorowania wielkiego przodka. Zebrany w parku Mirowskim tłum skandował: „Brawo, Stamm!”, tak jak warszawscy kibice, którzy 66 lat temu na rękach wynieśli trenera z hali Gwardii.

Waldemar Dąbrowski, były minister kultury, który przemawiał w imieniu fundatora pomnika Zbigniewa Jakubasa, dodał: – Wtedy nad spopieloną Warszawą zaświeciło słońce. Pokazaliśmy, że trwamy i zwyciężamy.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej