Że nic nie jest dane na zawsze, świetnie widać w takiej dziedzinie jak futbol. Jeszcze niedawno w powszechnej kibicowskiej świadomości Waldemar Fornalik był tym, któremu nie udało się z kadrą, a Adam Nawałka – trenerskim zbawcą. Dziś Fornalik święci triumfy z Piastem Gliwice, który rok temu uratował się przed spadkiem, a Nawałkę niedawno z hukiem wyrzucono z Lecha Poznań, bo klub nawet nie zakwalifikował się do pucharów.

Fornalik kojarzył się dotąd z Ruchem Chorzów, gdzie grał od dziecka przez 20 lat i z którym zdobył ostatnie przed Piastem mistrzostwo Polski dla Górnego Śląska – równo 30 lat temu.

Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej