Z ośmiu par I rundy rywalizacji o mistrzostwo NBA zakończyło się sześć. Awansowały drużyny wyżej rozstawione. Męczą się tylko dwa najlepsze zespoły Konferencji Zachodniej. O ile męki Denver Nuggets z San Antonio Spurs słynnego trenera Grega Popovicha nikogo nie dziwią, to problemy Warriors z Clippers są sensacyjne (stan gry 3:2). Aż 19 z 20 ekspertów pytanych przez ESPN typowało, że seria zakończy się w czterech lub pięciu meczach.

Naprzeciw siebie stanęły bowiem zespół pełen gwiazd i zespół bez nich.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej