Cristiano Ronaldo, czyli ostatni obrońca trofeum w rozgrywkach, nie zatriumfuje po raz czwarty z rzędu. Nie zatriumfuje też Wojciech Szczęsny, czyli ostatni Polak w stawce, który półfinału Ligi Mistrzów jeszcze w karierze nie sięgnął.

Nawet gdyby amsterdamczykom się nie powiodło, zostaliby w pamięci kibiców na długo jako główna atrakcja sezonu. Z powodu ekscytującego stylu gry, efektu nowości – tych twarzy entuzjaści szlagierowych wieczorów w europejskim futbolu nie znali wcale.

Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej