W weekend w PlusLidze rozpoczęły się półfinały. Początek był sensacyjny, ponieważ debiutujący w tej fazie Aluron Virtu Warta Zawiercie pokonał na wyjeździe Zaksę Kędzierzyn-Koźle, głównego faworyta. Do sprawienia największej niespodzianki w historii rozgrywek brakuje mu tylko jednej wygranej, a rewanż zostanie rozegrany w małej i niskiej hali w Zawierciu, gdzie wszystkim gra się bardzo ciężko.

Druga para też byłaby trudna do wytypowania przed sezonem, gdyż znalazły się w niej Onico Warszawa i Jastrzębski Węgiel.

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej